Magda zrobiła w Chorwacji P1 i bardzo jej się spodobało nurkowanie.
Jednak, kiedy po moich namowach zdecydowała się na zanurzenie w naszych
jeziorach, stwierdziła, że w listopadzie nie będzie się taplać w mule i możemy
pojechać w ładne, ciepłe miejsce. Wybór padł na Egipt. Kilka osób chciało
zniechęcić nas do Hurghady, ale stwierdziliśmy, że skoro takie tłumy
zadeptują tamtejsze rafy, to jest ostatni dzwonek, żeby w ogóle coś jeszcze
zobaczyć.
Wykupiliśmy wyjazd w Nautice i byliśmy bardzo zadowoleni (co podkreślam, bo być
może nie wynika to z poniższego tekstu) – niesamowite wrażenia pod wodą,
dużo ciekawych przeżyć na lądzie, parę niedociągnięć nieistotnych dla całości.
Kto nie był, niech jedzie. Koniecznie.
Postanowiłem w formie leksykonu przedstawić najważniejsze, moim zdaniem,
sprawy, o których warto wiedzieć przed wyjazdem.